Arabia Saudyjska otwiera się na turystów – jak wygląda podróż w 2025 roku?

Jeszcze kilka lat temu myśl o wakacjach w Arabii Saudyjskiej brzmiała absurdalnie. Piaski, zakazy, ropa i… to wszystko. Dziś? To jeden z najbardziej fascynujących (i kontrowersyjnych) kierunków podróży w 2025 roku. Serio. Coś się tam zmieniło – i to na wielką skalę.
Wiesz co? Arabia nie tylko się „otworzyła”. Ona otworzyła szeroko drzwi i rozłożyła czerwony dywan. Ale nie bez zasad. I nie bez niespodzianek.
To nie tylko „otwarcie”. To pokaz siły
Kiedy w 2019 roku pojawiła się pierwsza wersja e-wizy dla turystów, mało kto traktował to poważnie. Ot, test. W 2025? Mamy pełnokrwistą strategię turystyczną: Vision 2030. I nie, to nie tylko broszura z Ministerstwa – widać to na lotniskach, w aplikacjach, a nawet na billboardach w Londynie i Paryżu.
eVisa działa błyskawicznie. Wchodzisz na stronę, wypełniasz kilka pól, płacisz (koszt ok. 500 SAR, czyli ~500 zł) – i gotowe. Możesz lądować w Rijadzie, Dżuddzie albo nawet w rozwijającym się mega-projekcie NEOM. I tak – nawet jeśli jesteś kobietą podróżującą solo.
Jak wygląda turystyka od środka?
Najprościej? Inaczej niż gdziekolwiek indziej.
Po pierwsze – swoboda poruszania się. W teorii możesz jechać, gdzie chcesz. W praktyce – niektóre regiony nadal są niedostępne (np. Mekka i Medyna dla nie-muzułmanów), ale turystyczne miejsca są otwarte, a infrastruktura błyskawicznie się rozbudowuje.
Ubranie? Spokojnie. Nie musisz nosić abaji (choć wiele kobiet i tak decyduje się na coś bardziej zakrywającego – z szacunku). Mężczyźni? Krótkie spodenki nie są już powodem do nagany, ale… zostaw te bardzo krótkie w domu.
I jeszcze jedno – nie boisz się tu chodzić samemu. Niezależnie od płci. Serio.
Co można zobaczyć? A czego nie wolno przegapić?
Jeśli ktoś mówi „Arabia to tylko pustynia” – nie był w AlUla. To trochę jakby Petra w Jordanii spotkała się z zachwytem Sahary i estetyką Instagrama. Monumentalne skały, starożytne grobowce, a w tle światło, które wygląda jakby ktoś je podrasował w Lightroomie. Ale nie – to naturalne.
Rijad? Beton, szkło, luksus – ale w wersji pustynnej. Dżudda? Portowe miasto z sercem i historią. Bazar, muzea, a wieczorem szansa na lokalne jedzenie, które – i nie żartuję – może być lepsze niż w Dubaju.
A potem masz Rub al-Chali – „Pustynię Pustyń”. Miejsce, gdzie możesz nie spotkać nikogo przez trzy dni. Cisza tak gęsta, że aż dzwoni w uszach.
A jak wygląda codzienność?
Trochę jakby ktoś wrzucił cię w świat równoległy. Wszystko działa – ale trochę inaczej. Taksówki? Głównie przez aplikację Careem (lokalna odpowiedź na Ubera). Internet? Tak, ale nie wszystko działa (np. FaceTime lub WhatsApp Video mogą być zablokowane). GPS? Działa, choć czasem prowadzi cię pod meczet, gdy szukałeś kawiarni.
Kobieta może sama zameldować się w hotelu. Może sama iść do restauracji. Ale czasem spojrzenia sugerują, że to coś nowego. I to jest właśnie ten balans: kraj się zmienia, ale nie wszystko zmienia się równie szybko.
Kultura gościnności – legenda czy rzeczywistość?
Tutaj ciekawostka: Saudyjczycy naprawdę są gościnni. Ale… ostrożnie. Wiele osób jeszcze uczy się, jak rozmawiać z turystami. Dla niektórych to pierwszy kontakt z obcokrajowcem poza lotniskiem.
Ale jeśli dasz szansę – zaproszą cię na kawę, pokażą okolicę, a czasem zapytają, co myślisz o ich kraju. I wtedy warto być szczerym – ale z szacunkiem.
Ramadan i inne niuanse
Odwiedzasz Arabię w czasie Ramadanu? Licz się z tym, że w dzień wiele lokali będzie zamkniętych. Nie wolno jeść, pić ani palić w miejscach publicznych – nawet jeśli jesteś turystą. Ale wieczorem – magia. Iftary, zapach przypraw, śmiech dzieci na ulicach. To trzeba przeżyć.
A ceny? Luksus kontra rzeczywistość
Czy jest drogo? Cóż… zależy. Loty są często subsydiowane, a hotele – bardzo różne. Możesz spać w luksusowym namiocie w AlUla za 2000 zł za noc. Albo w prostej kwaterze za 150 zł. Jedzenie? Od 10 zł za lokalną shawarmę po 300 zł za kolację z widokiem na Morze Czerwone.
Transport? Relatywnie tani. Bilety autobusowe, taksówki, a nawet wfghewnętrzne loty nie zrujnują ci budżetu.
Czy warto?
Jeśli chcesz czegoś innego. Czegoś, co nie jest jeszcze „ograne” przez turystów z selfie-stickami – to Arabia ma sens. Ale tylko jeśli podejdziesz do tego z otwartą głową.
To nie jest kraj dla każdego. Ale też nie taki, jakim go sobie wyobrażaliśmy. To miejsce kontrastów – i właśnie to sprawia, że chce się tam wrócić.
Kilka praktycznych rad
- Spakuj luźne, ale przewiewne ubrania – i coś zakrywającego ramiona i kolana.
- Ściągnij aplikacje: Careem, Absher (dla lokalnych usług), i tłumacza offline.
- Naucz się kilku arabskich zwrotów – serio, „szukran” potrafi zdziałać cuda.
- Jeśli nie wiesz, czy gdzieś można wejść – zapytaj. Albo… poczekaj, aż ktoś ci to zasugeruje.
- I nie zdziw się, gdy ktoś zaprosi cię na kawę – to nie podryw, to gościnność.
Arabia Saudyjska 2025. Dubaj 2.0? Nie do końca
Czy Arabia chce być nowym Dubajem? Może. Ale jednocześnie robi wszystko, by nie stracić twarzy. I wiesz co? Udaje jej się to lepiej, niż myślisz. Tam, gdzie Dubaj błyszczy neonami, Arabia świeci… powagą. I czymś nieuchwytnym – poczuciem, że jesteś świadkiem czegoś naprawdę nowego.
…
26 ciekawostek o gospodarce i finansach Madagaskaru
Zbiór informacji i ciekawostek o finansach Madagaskaru (wysokość podatków, poziom inflacji, dług zagraniczny i wewnętrzny, PKB, rezerwy złota).
19 ciekawostek o edukacji w Pakistanie
Zbiór informacji i ciekawostek o edukacji w Pakistanie (średni poziom IQ, czas trwania obowiązkowej nauki, analfabetyzm itd.).
24 ciekawostki o gospodarce i finansach Łotwy
Zbiór informacji i ciekawostek o finansach Łotwy (wysokość podatków, poziom inflacji, dług zagraniczny i wewnętrzny, PKB, rezerwy złota).
Trendy w wystroju wnętrz w 2025 roku: od teksturowanego kamienia po ultranowoczesny laminat
Wystrój wnętrz już dawno przestał być tylko zestawem mebli i dekoracji. Dzisiaj odzwierciedla charakter właściciela, jego rytm życia, a nawet światopogląd. Rok 2025 przyniósł świeże spojrzenie na znane materiały: projektanci śmiało łączą klasykę z innowacjami, eksperymentują z fakturami i znajdują równowagę między estetyką a praktycznością. Przyjrzyjmy się, co jest obecnie najbardziej aktualne.
Ogłoszenie zniknęło, a zaliczka przepadła? Wybierz Sharry i płać tylko za zrealizowany kurs
Boisz się wpłacać zaliczki nieznajomym? Wybierz Sharry. Zweryfikowani przewoźnicy, płatność przy wsiadaniu i brak ukrytych opłat. Rezerwuj bezpiecznie!
12 ciekawostek o edukacji w Salwadorze
Zbiór informacji i ciekawostek o edukacji w Salwadorze (średni poziom IQ, czas trwania obowiązkowej nauki, analfabetyzm itd.).


















