Reklama

10 największych miast w Danii

Dania, miasta, TOP 10

10. Kolding


Kolding grafika

  • ludność: 61 638 (2022)
  • powierzchnia: 38 km²

9. Randers


Randers grafika

fot. Κάρστεν / wikipedia.org (CC BY-SA 4.0)

  • ludność: 62 802 (2022)
  • powierzchnia: 32,3 km²

8. Gladsaxe


Gladsaxe grafika

fot. Claus B. Storgaard / wikipedia.org (CC BY-SA 2.5)

  • ludność: 69 681 (2019)
  • powierzchnia: 25 km²

7. Esbjerg


Esbjerg grafika

  • ludność: 71 698 (2022)
  • powierzchnia: 43,6 km²

6. Charlottenlund


Charlottenlund grafika

fot. Henrik Jessen / wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)

  • ludność: 74.217 (2022)
  • powierzchnia: 25 54 km²

5. Frederiksberg


Frederiksberg grafika

  • ludność: 105 037 (2017)
  • powierzchnia: 8,7 km²

4. Aalborg


Aalborg grafika

  • ludność: 142 937 (2021)
  • powierzchnia: 60,8 km²

3. Odense


Odense grafika

  • ludność: 180 863 (2022)
  • powierzchnia: 79,3 km²

2. Aarhus


Aarhus grafika

  • ludność: 285 273 (2022)
  • powierzchnia: 98,4 km²

1. Kopenhaga


Kopenhaga grafika

  • ludność: 805 420 (2022)
  • powierzchnia: 179,8 km²


Reklama


Więcej wpisów z serii TOP 10 znajdziecie na naszej nowej stronie: poznajcie.pl

268 ciekawostek o Japonii

268 ciekawostek o Japonii

Wielki zbiór informacji i ciekawostek o Japonii autorstwa ludzi ciekawych świata. Poznaj Japonię!

16 ciekawostek o edukacji w Mjanmie

16 ciekawostek o edukacji w Mjanmie

System edukacji w Mjanmie po przewrocie wojskowym z 2021 roku przeżywa kryzys. Miliony dzieci nie chodzą do szkół, a nauczyciele masowo bojkotują rząd junty.

18 ciekawostek o zwyczajach w Bangladeszu

18 ciekawostek o zwyczajach w Bangladeszu

Typowe powitanie to „Assalamu Alaikum”, często połączone z bardzo delikatnym uściskiem dłoni i gestem przyłożenia prawej ręki do serca jako wyraz szacunku… Zbiór informacji i ciekawostek o zwyczajach w Bangladeszu.

Import samochodów z USA: Czy gra jest warta świeczki?

Import samochodów z USA: Czy gra jest warta świeczki?

Polski rynek motoryzacyjny zmienił się nie do poznania. Jeszcze dekadę temu szczytem marzeń było “niemieckie auto od starszego pana”, a poszukiwania ograniczały się do lokalnych komisów. Dziś coraz częściej patrzymy znacznie dalej – za ocean. Sprowadzanie aut z USA przestało być domeną garstki zapaleńców, a stało się realną, często bardzo opłacalną alternatywą dla europejskiego rynku wtórnego.