Maroko — przewodnik (nie tylko) dla surferów
Maroko potrafi zawrócić w głowie nawet doświadczonemu podróżnikowi: zobaczymy tu miasta, wyglądające, jakby żywcem wyjęto je z opowieści Szeherezady, majestatyczne góry i zachwycającą swym spokojem pustynię. W kraju tym znajdziemy również wspaniałe plaże, zapewniające idealne warunki nie tylko do kąpieli morskich i słonecznych, lecz również do uprawiania surfingu. Warto bowiem wiedzieć, że wśród gości, odwiedzających Maroko, miłośnicy pływania na desce stanowią coraz liczniejszą grupę. Co przyciąga ich w te strony?
Dlaczego Maroko staje się popularne wśród surferów?
Jak możemy przeczytać na stronie bssurf.pl – należy ona do firmy, której głównym przedmiotem działalności jest organizacja surf camp w Maroku – kraj ten oferuje jedne z najlepszych na świecie warunków do pływania na desce. Zlokalizowane tu ośrodki nie są przy tym jeszcze tak popularne jak te, które znaleźć można na Hawajach czy Bali, są więc – w porównaniu z tymi ostatnimi – zaciszne i spokojne. Marokańskie wybrzeże posiada również szereg innych atutów: wspaniałe fale, zróżnicowane warunki (dzięki temu odpowiednie miejsce mogą znaleźć tu zarówno nowicjusze, jak i doświadczeni surferzy), a przede wszystkim – bliskość Europy.
Surfing w Maroku — gdzie warto się wybrać?
Miejsc, które można polecić surferom, jest w Maroku naprawdę wiele. Jak podają autorzy artykułu „Gdzie surfować w Maroku?”, do najbardziej znanych należy Devils Rock. Jego popularność ma zarówno plusy, jak i minusy. Do pierwszych zaliczyć można świetnie rozwiniętą infrastrukturę, do drugich – spory tłok. Z innych miejsc, polecanych przez znawców tematu, wymienić można:
- Taghazou. To małe miasteczko położone jest niedaleko popularnego wśród turystów Agadiru, jednak nie spotkamy w nim tłumów, a infrastruktura dopiero się rozwija. Można tu za to zobaczyć autentyczne życie marokańskiej prowincji – rybaków, wyruszających na połowy czy handlarzy na lokalnym targu.
- Mirleft to również niewielka osada, jednak jej charakter jest nieco inny: mieszkają tu bogaci Marokańczycy. Na szczęście dla mniej zamożnych miłośników pływania na desce – nie łączy się to z wysokimi cenami.
- Anza to miejsce, które wymaga od surferów sporych umiejętności. W związku z tym nie spotkamy tu prawie nigdy tłumów.
- Sidi Ifni jest natomiast polecane osobom początkującym – tutejsze fale są idealne do ćwiczenia techniki. Ciekawostką jest fakt, że przez wiele lat miejscowość ta należała do Hiszpanii.
- Tamri zapewnia nie tylko idealne warunki do pływania na desce – jest również świetnym punktem wypadowym do zwiedzania pobliskiego parku narodowego.

Maroko — jakie zabytki warto odwiedzić?
Maroko to również kraj o wielowiekowej kulturze. Śladem chlubnej przeszłości są liczne zabytki – tyleż ciekawe, co niezwykłe. Wśród osób, zainteresowanych surfingiem, sporym powodzeniem cieszy się na przykład Essaouira. Słynie ona nie tylko z wysokich fal, lecz również z pochodzącej z XVIII wieku medyny (dzielnicy handlowej), zachwycającej swym niezwykłym klimatem. Jeżeli zdecydujemy się na wyprawę w głąb lądu, powinniśmy odwiedzić Ajt Bin Haddu – ufortyfikowane miasto, wpisane na listę UNESCO. Powodem zainteresowania zwiedzających jest jednak najczęściej fakt, że malownicze zaułki tej miejscowości upodobali sobie filmowcy: kręcono tu m.in. “Gladiatora”, “Aleksandra” oraz “Grę o Tron”.
Maroko — jak poznawać miejscową kulturę?
Wyjazd do Maroka może być również wspaniałą okazją do zapoznania się z miejscową kulturą – jest ona zupełnie odmienna od naszej, a przy tym bardzo różnorodna. We wspomnianej już Essaouirze możemy na przykład spotkać się z potomkami czarnoskórych niewolników, sprowadzonych tu w XV wieku przez rządzących wówczas tym miastem Portugalczyków – Gnawami. Słyną oni m.in. ze swojej muzyki o hipnotyzujących rytmach. Z kolei W Sid Ifni dominują wpływy hiszpańskie: zwiedzając to miasto zobaczymy więc liczne budowle, wzniesione w stylu kolonialnego Art Deco, a w knajpkach spróbujemy m.in. paelli.
Maroko — niezapomniane krajobrazy
Maroko to również kraj wspaniałych – a do tego niezwykle zróżnicowanych – krajobrazów. Na wybrzeżu słynie z nich na przykład Legzira – w miejscowości tej można zobaczyć niesamowite formacje skalne, stworzone przez wiatr i morskie fale. Najsłynniejszą z nich był majestatyczny łuk, który niestety runął kilka lat temu w wody Atlantyku. Mimo jego braku tutejsze pejzaże zapierają dech w piersiach. Warto też wybrać się w marokańskie góry – ośnieżone szczyty sąsiadują w nich z zielenią pól i łąk. One z kolei, wraz ze spadkiem wysokości, zmieniają się płynnie w majestatyczną pustynię.
materiał zewnętrzny
Lubango i okolice – najpiękniejsze zakątki Angoli, których nie znacie
Jeśli myślicie, że Afryka to tylko pustynia, sawanna i słonie, to… no cóż, czeka was miłe zaskoczenie. Angola, ten kawałek kontynentu między Atlantykiem a pustką Namib, kryje skarby, o których większość podróżników nawet nie słyszała. A Lubango? To prawdziwa perła na mapie tego kraju. Szczerze mówiąc, kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tym mieście, pomyślałem sobie: “Kolejne nieznane miejsce w Afryce”. Ale wiesz co? Czasami te “nieznane miejsca” potrafią całkowicie zmienić perspektywę. Lubango to nie jest typowe afrykańskie miasto – to coś między europejskim urokiem kolonialnych budowli a dziką, surową przyrodą, która zapiera dech w piersiach.
Andora nie tylko na narty – 5 powodów, by odwiedzić ją latem
Kiedy myślisz o Andorze, co ci się kojarzy? Pewnie stoki narciarskie, śnieg po kolana i après-ski, prawda? No cóż, mam dla ciebie niespodziankę – to małe księstwo w Pirenejach ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko zimowe szaleństwa. Szczerze mówiąc, odkrycie Andory latem było dla mnie prawdziwym objawieniem. Kto by pomyślał, że miejsce znane głównie z narciarstwa może zamienić się w lato w prawdziwy raj dla miłośników aktywnego wypoczynku i nie tylko?
Tassili n’Ajjer – ukryta galeria sztuki w sercu Sahary
Czasami najwspanialsze skarby ukrywają się w najmniej spodziewanych miejscach. Kto by pomyślał, że pośród bezludnych wydm Sahary, w miejscu gdzie dziś panuje słońce i wszechogarniający żar, znajduje się coś, co niektórzy nazywają “najwspanialszym muzeum prehistorycznej sztuki na świecie”?
Kamienne Miasto Gjirokastёr w Albanii
Gjirokastёr, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to miasto w południowej Albanii, które zdaje się być zawieszone w czasie. Jego brukowane uliczki, domy w stylu osmańskim i majestatyczny zamek na wzgórzu tworzą atmosferę, która przenosi w przeszłość. Zamek, znany jako Kalaja e Gjirokastrës, jest świadkiem burzliwej historii regionu – od średniowiecznych bitew po mroczne czasy więzienia politycznego w okresie komunistycznym.
Wyprawa przez Korytarz Wachański, gdzie kończy się asfalt, a zaczyna cisza
Wiesz, gdzie leży Korytarz Wachański? Nie? Spokojnie — większość ludzi też nie wie. A szkoda. Bo to jedno z tych miejsc, które nie krzyczą, ale mówią dużo. Bardzo dużo. Trzeba tylko zwolnić, żeby usłyszeć.
BMW X5 z USA
BMW X5 z USA to jeden z najchętniej importowanych SUV-ów klasy premium na polski rynek. Ten flagowy model bawarskiej marki łączy w sobie sportowy charakter, przestronność i nowoczesne technologie, a jego amerykańskie wersje często oferują więcej niż europejskie odpowiedniki — zarówno pod względem wyposażenia, jak i mocy silnika. Co więcej, import z USA może być zaskakująco opłacalny, nawet po doliczeniu wszystkich kosztów. Sprawdź, dlaczego warto rozważyć sprowadzenie BMW X5 zza oceanu i jak wygląda cały proces krok po kroku.
Rodzinny długi weekend czerwcowy 2026 w górach
sprawdź na: www.bergohotel.pl
Ciekawostki o 194 krajach świata








