Zacznijmy od początku – czyli od Baku. Ale ostrzegam: to miasto cię zaskoczy. Jedziesz do byłej republiki radzieckiej, spodziewasz się betonu, a tu… wieżowce jak z filmu science-fiction, zakręcone kształty, szkło, neony – i to wszystko lśni nad brzegiem Morza Kaspijskiego.
Botswana armia

fot. PH1 R. Oriez, USN / wikipedia.org (CC0)
Zbiór informacji i ciekawostek o armii Botswany (sprzęt wojskowy, ilość żołnierzy itd.).
9 ciekawostek o armii Botswany
- Botswana zajmuje 102 miejsce w zestawieniu najlepszych armii świata.
- Ilość żołnierzy:
- 2014 rok - zawodowych i rezerwistów,
- 2018 rok - 9 000 zawodowych i 0 rezerwistów. - Ilość sprzętu:
- 2018 rok - 0 czołgów, 30 wozów opancerzonych, 43 samolotów odrzutowych i 16 śmigłowców. - Na armię w 2018 roku przeznaczono ponad 470 000 000 dolarów (2 011 600 000 zł).
- Siły Zbrojne Botswany zostały założone w 1977 roku w odpowiedzi na niestabilność w regionie i konflikty w sąsiednich krajach, takich jak Rodezja (dzisiejsze Zimbabwe), Angola i Namibia.
- W początkowym okresie istnienia armii, Botswana prowadziła politykę neutralności, unikając zaangażowania w wojny swoich sąsiadów, mimo że była narażona na ataki transgraniczne.
- Botswana ma jedną z najlepiej wyposażonych armii w Afryce w stosunku do wielkości kraju, dzięki stabilnemu wzrostowi gospodarczemu, zwłaszcza zysków z diamentów.
- Siły Zbrojne Botswany składają się głównie z trzech komponentów: wojska lądowe, sił powietrznych i marynarki wojennej, mimo że Botswana jest krajem śródlądowym. Marynarka wojenna Botswany odpowiada głównie za patrole na wodach wewnętrznych.
- W 2008 roku Botswana zaczęła oficjalnie przyjmować kobiety do swoich sił lądowych.
Dodaj ciekawostkę
Nurkowanie z rekinami i podwodne cuda Bahamów
Wyobraź sobie, że siedzisz na brzegu łodzi. Słońce pali ramiona, fale uderzają o burtę, a Ty masz na sobie cały sprzęt – jacket, butlę, płetwy. Serce bije szybciej niż powinno. Instruktor kiwa głową. Już czas. Wskakujesz. Woda otula Cię chłodem. I nagle… wszystko cichnie. Znikają krzyki, hałas silnika, cały ten gwar życia nad powierzchnią. Jesteś tylko Ty, Twoje bąbelki i niekończący się błękit. To Bahamy – nie tylko kraina białego piasku i rumu z kokosa, ale jedno z tych miejsc, gdzie ocean mówi do Ciebie szeptem.
Najlepsze atrakcje dla dzieci na Mazurach – co warto zobaczyć podczas rodzinnego pobytu?
Wspólne wakacje z dziećmi to coś więcej niż urlop – to czas, który buduje relacje, tworzy wspomnienia i pozwala oderwać się od codziennego tempa. Wybór miejsca, które zapewni komfort rodzicom, bezpieczeństwo najmłodszym i możliwość aktywnego wypoczynku całej rodzinie, nie jest prosty. Właśnie dlatego wielu gości wraca na Mazury, gdzie przy jeziorze Kuchenka, w otoczeniu lasu, znajduje się Mikołajki Resort Hotel & SPA – miejsce stworzone z myślą o rodzinach, które cenią wygodę, kontakt z naturą i swobodną atmosferę.
Zestawy do szycia w pokojach hotelowych, czyli mały detal, który robi duże wrażenie
W świecie hotelarstwa to właśnie detale budują jakość obsługi i wpływają na postrzeganie marki. Choć wydawać się może, że największe znaczenie mają luksusowe łóżka, designerskie wnętrza czy bogate śniadania, to niejednokrotnie to właśnie drobiazgi zapadają gościom w pamięć. Jednym z takich pozornie nieistotnych, a jednocześnie wyjątkowo praktycznych elementów są zestawy do szycia w pokojach hotelowych. Ten niewielki dodatek może okazać się nie tylko ratunkiem w awaryjnych sytuacjach, ale i wyrazem troski hotelu o komfort gości.
Małe, klimatyczne miasteczka Austrii, które warto odwiedzić zamiast Wiednia
Wiedeń to klasyk – monumentalne pałace, opera, kawiarnie z historią. Ale co, jeśli chcesz zobaczyć inną Austrię? Tę bardziej lokalną, spokojniejszą, z duszą zaklętą w brukowanych uliczkach i zapachu świeżego strudla? Oto 7 małych miasteczek w Austrii, które zachwycają klimatem i autentycznością – a jednocześnie są idealną alternatywą dla przetartych szlaków.
Jak wygląda życie w australijskim outbacku – podróż do jednego z najbardziej odludnych regionów świata
Wyobraź sobie, że do najbliższego sklepu masz 300 km, że poczta przylatuje samolotem raz w tygodniu, a sąsiedzi mieszkają… dwa dni jazdy autem od ciebie. Witaj w australijskim outbacku – krainie czerwonego piasku, niekończących się horyzontów i życia, które toczy się inaczej niż gdziekolwiek indziej na świecie.




















0 komentarzy