Wrota piekieł

fot. Tormod Sandtorv / wikipedia.org (CC BY-SA 2.0)
Lokalicacja:
Turkmenistan, Derweze.
W malutkiej wiosce Derweze (zamieszkałej przez około 350 osób) na pustyni Kara-kum znajduje się krater, zwany przez miejscowych “wrota piekieł”.
Płonie on nieprzerwanie przez 42 lata.
W języku turkmeńskim słowo „derweze” oznacza „bramę”.
W 1971 roku radzieccy geolodzy podczas wiercenia uszkodzili strukturę podłoża która się osunęła tworząc dziurę o średnicy 70 metrów i 20 metrów głębokości, z której zaczął wydobywać się gaz.
Wspólnie podjęli decyzje że najlepszym rozwiązaniem będzie wypalenie tych szkodliwych dla środowiska oparów. Zakładając że nie potrwa to dłużej niż parę dni podłożyli ogień. Niestety mylili się. Gaz pali się do dzisiejszego dnia.
Nie mogli wiedzieć, że akurat w tym miejscu znajdują się jedno z największych na świecie złoży gazu.

Ostry zapach palonej siarki czuć z dużej odległości.
Oficjalnie Turkmeńskie władzę nie przyznają się do tej pomyłki, twierdząc że krater ten jest pozostałością po uderzeniu meteorytu.
W kwietniu 2010 r. prezydent Turkmenistanu nakazał w jakiś sposób “załatać” tą dziurę, jednak do dzisiejszego dnia nie zostało to zrealizowane.

fot. Rastapopulous / wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)
Dzięki temu jest możliwość zobaczenia tego niezwykłego miejsca na własne, oczy.
Stając na krawędzi można się poczuć tak, jak by zajrzało się do wnętrza wulkanu.
Aż się nie chce wierzyć w to co znajduje się pod nami, pod ziemią.
Opuszczając wioskę, udając się w bezkresną pustynię juz z daleka widać “wrota do piekła”. Zarówno w dzień jak i w nocy wygląda to niesamowicie.

fot. Rastapopulous / wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)
Lubango i okolice – najpiękniejsze zakątki Angoli, których nie znacie
Jeśli myślicie, że Afryka to tylko pustynia, sawanna i słonie, to… no cóż, czeka was miłe zaskoczenie. Angola, ten kawałek kontynentu między Atlantykiem a pustką Namib, kryje skarby, o których większość podróżników nawet nie słyszała. A Lubango? To prawdziwa perła na mapie tego kraju. Szczerze mówiąc, kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tym mieście, pomyślałem sobie: “Kolejne nieznane miejsce w Afryce”. Ale wiesz co? Czasami te “nieznane miejsca” potrafią całkowicie zmienić perspektywę. Lubango to nie jest typowe afrykańskie miasto – to coś między europejskim urokiem kolonialnych budowli a dziką, surową przyrodą, która zapiera dech w piersiach.
Andora nie tylko na narty – 5 powodów, by odwiedzić ją latem
Kiedy myślisz o Andorze, co ci się kojarzy? Pewnie stoki narciarskie, śnieg po kolana i après-ski, prawda? No cóż, mam dla ciebie niespodziankę – to małe księstwo w Pirenejach ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko zimowe szaleństwa. Szczerze mówiąc, odkrycie Andory latem było dla mnie prawdziwym objawieniem. Kto by pomyślał, że miejsce znane głównie z narciarstwa może zamienić się w lato w prawdziwy raj dla miłośników aktywnego wypoczynku i nie tylko?
Tassili n’Ajjer – ukryta galeria sztuki w sercu Sahary
Czasami najwspanialsze skarby ukrywają się w najmniej spodziewanych miejscach. Kto by pomyślał, że pośród bezludnych wydm Sahary, w miejscu gdzie dziś panuje słońce i wszechogarniający żar, znajduje się coś, co niektórzy nazywają “najwspanialszym muzeum prehistorycznej sztuki na świecie”?
Kamienne Miasto Gjirokastёr w Albanii
Gjirokastёr, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to miasto w południowej Albanii, które zdaje się być zawieszone w czasie. Jego brukowane uliczki, domy w stylu osmańskim i majestatyczny zamek na wzgórzu tworzą atmosferę, która przenosi w przeszłość. Zamek, znany jako Kalaja e Gjirokastrës, jest świadkiem burzliwej historii regionu – od średniowiecznych bitew po mroczne czasy więzienia politycznego w okresie komunistycznym.
Wyprawa przez Korytarz Wachański, gdzie kończy się asfalt, a zaczyna cisza
Wiesz, gdzie leży Korytarz Wachański? Nie? Spokojnie — większość ludzi też nie wie. A szkoda. Bo to jedno z tych miejsc, które nie krzyczą, ale mówią dużo. Bardzo dużo. Trzeba tylko zwolnić, żeby usłyszeć.
BMW X5 z USA
BMW X5 z USA to jeden z najchętniej importowanych SUV-ów klasy premium na polski rynek. Ten flagowy model bawarskiej marki łączy w sobie sportowy charakter, przestronność i nowoczesne technologie, a jego amerykańskie wersje często oferują więcej niż europejskie odpowiedniki — zarówno pod względem wyposażenia, jak i mocy silnika. Co więcej, import z USA może być zaskakująco opłacalny, nawet po doliczeniu wszystkich kosztów. Sprawdź, dlaczego warto rozważyć sprowadzenie BMW X5 zza oceanu i jak wygląda cały proces krok po kroku.
Rodzinny długi weekend czerwcowy 2026 w górach
sprawdź na: www.bergohotel.pl
Ciekawostki o 194 krajach świata








