Najciekawsze fakty o kalendarzu juliańskim

ciekawostki, historia

kalendarz

Nasze kalendarze traktujemy zazwyczaj bardzo instrumentalnie, używając ich jedynie do planowania różnych zajęć czy wydarzeń. Niewiele osób zastanawia się nad tym, jak wiele fascynujących historii wpłynęło na to, jak dziś funkcjonuje kalendarz. Czy wiecie, że wpływ na jego rozwój miały nie tylko nauki ścisłe jak astronomia i matematyka, ale również religia i polityka? Czy sprawdzając o rano datę zastanawiacie się, kto wynalazł kalendarz, w tej formie, jakim znamy go dzisiaj? Może gdyby nie rzymskie formalności administracyjne, Nowy Rok świętowalibyśmy dziś w marcu? Choć, jeżeli wprowadzony przez Cezara kalendarz juliański nie zyskałby takiej popularności w Europie, ten miesiąc wcale nie musiałby się tak nazywać. Mimo że kalendarz rzymskiego dyktatora niemal na całym świecie został zastąpiony bardziej dokładnym kalendarzem gregoriańskim, to właśnie ten pierwszy stanowił podstawę dla systemu mierzenia czasu, jaki dziś znamy.

Czy rok może mieć 445 dni?

Jeżeli tak zarządzi sam Juliusz Cezar, oczywiście jest to możliwe. Tyle właśnie trwał rok 46 p.n.e., nazywany później “annus confusionis”, czyli “rok zamieszania”. Przedłużenie roku o całe 90 dni może się wydawać niedorzecznym pomysłem, jednak przez niedokładność poprzednie obowiązującego rzymskiego kalendarza lunarnego,czyli opartego o fazy księżyca, było to konieczne. Księżycowy kalendarz tego roku bowiem był już tak rozregulowany, że, kiedy wskazywał grudzień, na świecie rozpoczynał się dopiero wrzesień. Aby ponownie zsynchronizować kalendarz z rytmem ustalonym przez Matkę Naturę, wprowadzono trzy dodatkowe miesiące: 23-dniowy Intercalaris, 33-dniowy Undecmber i 34-dniowy Duodecember. Po nich nastąpiły jeszcze dwa miesiące, które był ostatnimi tego dziwnego roku i jednocześnie ostatnimi w erze kalendarza księżycowego.

Dlaczego Nowy Rok świętujemy 1 stycznia?

W rzymskim kalendarzu królewskim ostatnimi miesiącami roku były Ianuarius i Februarius, czyli styczeń i luty. 1 marca był zatem pierwszym dniem nowego roku. Tak miało się stać również w roku 45 p.n.e., jednak ze względu na planowane działania wojenne w Iberii, chciano wybrać wcześniej konsulów, a swoją władzę tradycyjnie obejmowali oni właśnie 1 stycznia. Ich kadencja miała trwać równy rok i nie wolno jej było przedłużać, więc ustalenie tego dnia jako początku roku było w związku z tym niezmiernie praktyczne. Cezar zdecydował więc, że Nowy Rok przypadnie właśnie w ten dzień, który jednocześnie był świętem Janusa – boga początków, przejść i mostów. Taki porządek na tyle przypadł Rzymianom do gustu, że pozostał on z nami do dziś.

Problemy z kalendarzem juliańskim

Kalendarz juliański był jak na swoje czasy rozwiązaniem bardzo nowoczesnym. Niestety i on okazał się niedoskonałym narzędziem mierzenia czasu. Jego twórca i doradca Juliusza Cezara Sosigenes z Alekandrii błędnie założył, że rok astronomiczny trwa 365,25 dnia i zaproponował obchodzenie roku przestępnego co cztery kolejne lata. Obecnie wiemy, że rok trwa w przybliżeniu 365 dni 5 godzin i 48 minut. a ta drobna nieścisłość doprowadziła do tego, że w 131 lat po wprowadzeniu kalendarza juliańskiego wystąpiła różnica całego dnia między datą kalendarzową a astronomiczną. Po 1500 latach różnica wynosiła już 10 dni, co powodowało niemałe problemy w ustalaniu, kiedy mają przypaść ruchome święta kościelne. Legenda głosi, że papież Grzegorz XIII zdał sobie sprawę z powagi problemu , gdy w dzień Wielkanocy za oknem ujrzał padający śnieg. To wydarzenie miało być inspiracją do reformy, która położyła kres popularności kalendarza juliańskiego. Nie zakończyła jednak ona jego historii, bowiem nie wszystkie narody chętnie przyjęły nowy kalendarz. Najbardziej skrajnym przypadkiem jest Grecja, która zdecydowała się na wprowadzenie go dopiero w 1923 roku. I chociaż system zaproponowany przez Juliusza Cezara nie pełni już oficjalnych funkcji, nadal używany jest przez niektóre kościoły wschodnie jako kalendarz liturgiczny.