Strategie adaptacyjne nie tylko dla rządów

pogoda, społeczeństwo

globalne ocieplenie

Dziś coraz częściej mówi się o tym, że nie tylko rządy mają wpływ na walkę z globalnym ociepleniem, zmianami klimatu. Każdy z nas, właściciel warzywniaka, małej lub większej firmy czy nawet polskie kasyno online legalne może wprowadzać rozwiązania, które pomogą naszej planecie. Dlatego mówi się o tym, że tworzone obecne strategie adaptacyjne są nie tylko dla rządów, lecz również przydadzą się w sektorach prywatnych.

Międzynarodowe decyzje

Rządy na całym świecie wzywane są do zapobiegania najgorszym skutkom zmian klimatycznych. Mają tego dokonać przede wszystkim poprzez strategie łagodzenia, gdzie stopniowo odchodzimy od węgla na rzecz alternatywnych źródeł energii. Jednak konieczne jest także opracowywanie i wdrażanie strategii adaptacyjnych, dzięki którym będziemy w stanie jak najlepiej przetrwać skutki, których nie możemy uniknąć. Przykładowo, w USA agencje federalne, jak i u nas UE opublikowały swoje strategie adaptacyjne, których celem ma być stworzenie jak najlepszej odporności na zmianę klimatu do roku 2050. Bardzo wiele mówi się o tym, że właśnie sektor prywatny będzie mieć szansę odegrać sporą rolę w umożliwieniu rozwiązań wymuszonych przez rządowe plany. Pokazuje to zatem, że konieczna będzie współpraca obu stron, aby osiągnąć wspólny sukces. Choć stawia się w głównej mierze na ograniczanie emisji gazów cieplarnianych jako priorytet, to jednak inne złożone obszary wymagają także rządowej pomocy. Konieczne zatem jest przygotowanie organizacji do lepszego zrozumienia pojawiających się trendów społecznych, angażowanie się w efektywną współpracę z innymi grupami.

Szereg rozmów jest konieczny

Bardzo ważne jest to, aby nie narzucać całkowicie społeczeństwu czy sektorowi prywatnemu swoich rozwiązań. Nie może być tak, że rząd powie, że za 12 miesięcy kończymy z węglem, pozostawiając w trudnym położeniu sektor energetyczny, kopalnie, wiele dziedzin gospodarki. Niezwykle ważne jest to, aby rządy zyskały umiejętność lepszego słuchania. Tylko dzięki społecznym konsultacjom można wyprowadzić kompromis, dzięki któremu obie strony będą zadowolone. Trzeba bowiem uwzględnić nie tylko samą emisję dwutlenku węgla, lecz także kwestie społeczne. Strategie adaptacyjne dla sektora prywatnego wymagają także oczywiście dofinansowania, dzięki któremu firmy będą w stanie przejść niezbędną transformację, bez konieczności zwalniania personelu.

Koszty adaptacji

Wspomnieliśmy o niezbędnych dofinansowaniach, co pokazuje, że koszty ewentualnej adaptacji mogą być dzielone. W wielu bowiem obszarach istnieje możliwość dzielenia się kosztami transformacji za pomocą efektywnej współpracy. Nie można sobie wyobrazić sytuacji, że dziś w dobie rosnących rachunków, rząd narzuca na firmy kolejny podatek lub koszta związane z wymianą ogrzewania, procesów produkcyjnych. Przejście z jednego systemu na drugi wymaga oczywiście ogromnych nakładów pieniężnych. Jeśli koszta adaptacji zostaną odpowiednio rozłożone, to sektor prywatny będzie miał większe szanse wyjść zwycięsko ze zmian, których oczekują międzynarodowe organizacje czy samo społeczeństwo.

Porozumienie z pracodawcami

Zmiana naszego systemu energetycznego oznacza także spore poruszenie na rynku pracy. Choć stopniowo obniżane jest zatrudnienie w sektorze górniczym, to jednak wciąż w naszym kraju dziesiątki tysięcy osób utrzymują siebie i rodziny z pracy pod ziemią. Kiedy nastanie czas na likwidację kolejnych ośrodków, należy zapewnić pracownikom nowe możliwości. Tutaj dobrze sprawdzi się porozumienie rządu z pracodawcami. Można bowiem przeznaczyć spore środki na przeszkolenia, zmianę kwalifikacji, wszelakie kursy, po których to dawni górnicy czy pracownicy innych sektorów zyskają gwarancję zatrudnienia w prywatnym bądź państwowym sektorze. Jeśli właściciele firm otrzymają odpowiednie środki, będą chętni na rozbudowę swoich firm, magazynów, fabryk.

materiał zewnętrzny