Dortmund ciekawostki

Dortmund jest ósmym największym miastem w Niemczech (pod względem powierzchni). Znajduje się w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, w rejencji Arnsberg.
Powierzchnia: 280,71 km²
Populacja: 587 696 (2021)
Współrzędne: 51°31′N 7°28′E
Ostatnia aktualizacja: 2024-09-13 17:43:04
10 ciekawostek o mieście Dortmund
1. Pierwsze pisemne wzmianki o mieście pochodzą z 880 roku. Nazywało się Throtmanni.
2. Od XIII do XIV wieku było to główne miasto nad Renem.
zobacz: 10 największych miast w Niemczech
3. 12 marca 1945 roku, podczas nalotów bombowych, zniszczonych zostało 98% budynków w centrum miasta. W ataku brało udział aż 1 100 samolotów.
4. Dortmund jest drugim po Monachium największym producentem piwa w Europie. Na terenie miasta znajduje się aż 6 browarów.
5. Miasto podzielone jest na 62 dzielnice.
6. W 1961 roku Dortmund zamieszkiwało ponad 650 000 osób.
7. W Dortmundzie jest jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów piłkarskich – Borussia Dortmund.
8. Miastami partnerskimi Dortmundu są: Amiens (Francja), Buffalo (Stany Zjednoczone), Leeds (Wielka Brytania), Netanja (Izrael), Nowy Sad (Serbia), Rostów nad Donem (Rosja), Trabzon (Turcja), Xi’an (Chiny), Zwickau (Niemcy).
9. W Dortmundzie mieszka ponad 10 000 Polaków.
10. Baza noclegowa w Dortmundzie liczy około 1,5 mln miejsc.
Autor: Mati
Dodaj ciekawostkę
…
Kamienne Miasto Gjirokastёr w Albanii
Gjirokastёr, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to miasto w południowej Albanii, które zdaje się być zawieszone w czasie. Jego brukowane uliczki, domy w stylu osmańskim i majestatyczny zamek na wzgórzu tworzą atmosferę, która przenosi w przeszłość. Zamek, znany jako Kalaja e Gjirokastrës, jest świadkiem burzliwej historii regionu – od średniowiecznych bitew po mroczne czasy więzienia politycznego w okresie komunistycznym.
Wyprawa przez Korytarz Wachański, gdzie kończy się asfalt, a zaczyna cisza
Wiesz, gdzie leży Korytarz Wachański? Nie? Spokojnie — większość ludzi też nie wie. A szkoda. Bo to jedno z tych miejsc, które nie krzyczą, ale mówią dużo. Bardzo dużo. Trzeba tylko zwolnić, żeby usłyszeć.
BMW X5 z USA
BMW X5 z USA to jeden z najchętniej importowanych SUV-ów klasy premium na polski rynek. Ten flagowy model bawarskiej marki łączy w sobie sportowy charakter, przestronność i nowoczesne technologie, a jego amerykańskie wersje często oferują więcej niż europejskie odpowiedniki — zarówno pod względem wyposażenia, jak i mocy silnika. Co więcej, import z USA może być zaskakująco opłacalny, nawet po doliczeniu wszystkich kosztów. Sprawdź, dlaczego warto rozważyć sprowadzenie BMW X5 zza oceanu i jak wygląda cały proces krok po kroku.
Tanie podróżowanie po Grecji
Na początku miałem tylko bilet do Aten i 350 euro. Miałem spędzić tam tydzień. Zostałem dwa i wróciłem z notatnikiem pełnym przemyśleń. Tanie podróżowanie po Grecji to nie sztuka oszczędzania – to sztuka zanurzenia się w miejscu, gdzie czas płynie wolniej, a uśmiech w tawernie jest wart więcej niż hotel z widokiem.
Nie będę opowiadał o Grecji z folderów biur podróży. Tu nie będzie o Santorini w sezonie ani o hotelach z basenem. Pokażę Ci, jak dotrzeć do miejsc, które Grecy zachowują dla siebie. I jak to wszystko zrobić, nie rozbijając świnki-skarbonki.
Najgroźniejsze zwierzęta w Hiszpanii
Hiszpania. Kraj flamenco, pomarańczy, intensywnego słońca i szumu fal Morza Śródziemnego. Dla większości turystów to wymarzony kierunek: Malaga, Sewilla, Majorka, góry Sierra Nevada… Ale pod tą pocztówkową powierzchnią kryje się natura znacznie bardziej dzika, niż mogłoby się wydawać. I nie mam na myśli byków z corridy.
Od kilku lat mieszkam częściowo w Andaluzji. W wolnych chwilach wędruję po Las Alpujarras, nurkuję w okolicach Cabo de Gata i analizuję zmiany klimatyczne w kontekście lokalnej fauny. Przez ten czas zebrałem sporo materiału, rozmawiałem z weterynarzami, biologami i rolnikami. I muszę przyznać: lista najgroźniejszych zwierząt w Hiszpanii zaskakuje. Nie krzyczy. Nie warczy. Często – kłuje, sączy albo czeka w ciszy.
Tanie podróżowanie po Włoszech
Z Włochami mam skomplikowaną relację. Najpierw była zachłanność – chciałem zobaczyć wszystko: Rzym, Florencję, Wenecję. Potem przyszło zderzenie z rzeczywistością – ceny, tłumy, fast travel. Dopiero gdy zacząłem szukać głębiej, odkryłem prawdziwe Włochy. Te, w których espresso kosztuje 1 euro, a zachody słońca ogląda się z pustego wzgórza. Ten artykuł to wynik kilku lat obserwacji, notatek w kieszonkowym notesie i dziesiątek rozmów – od Sycylii po Piemont.

















